Wróć silniejszy

Kilka porad dla Was, jak zoptymalizować trening w warunkach domowych lub z ograniczoną ilością sprzętu.

1. Zadbaj o odpowiednią intensywność ćwiczenia. Nie machaj bez sensu miliona powtórzeń, tylko znajdź taką wersję ćwiczenia, która będzie stanowiła dla Ciebie wyzwania. Dla przykładu jeśli zależy Ci na utrzymaniu jak największej siły i masy mięśniowej i nagle przerzuciłeś się na pompki i robisz ich 30 z łatwością to pora sobie je utrudnić. Chociażby unieś nogi i połóż je na krześle lub pobaw się tempem 3 sek w dół 1 s pauzy, jak najszybciej do góry i 1 sek pauzy u góry (tempo 31X1)

2. Utrzymaj swój reżim treningowy. Jeśli trenowałeś/aś 3 razy w tygodniu to nie jest to teraz pretekst do trenowania raz w tygodniu. W innym wypadku czekają Cię spadki.

3. Jeśli potraktowałeś/aś ten tydzień jako roztrenowanie to spoko, ale pamiętaj, że deloadu (czyli fazy zmniejszonej intensywności ćwiczeń lub kompletnego braku treningu) używa się tylko po fazie mocnej intensyfikacji planu treningowego. Czyli większość typowych Kowalskich do tego baaaardzo daleko.

4. Potraktuj okres kwarantany jako pretekst do zmiany bodźca treningowego. Jeśli skupiałeś się na rozwoju siły, może pora podgonić słabe partie? Chociażby mięśnie stabilizujące staw ramienny (stożek rotatorów), mięśnie okalające Twój staw biodrowy, lub dowalić więcej pracy dla core? Pośrednio z pewnością przełoży się to na progres w Twojej sylwetce, kiedy wrócisz do treningu z ciężarami na siłowni. Pakerzy może trochę podleczą swoje serce i kondycję odrobiną jogginu? A amatorzy sportowcy może złapią zajawkę na inną formę ruchu (street workout, sprinty, trening kettlebell itp.)

Jeśli potrzebujesz profesjonalnej pomocy w ułożeniu spersonalizowanego planu treningowego do podtrzymania obecnej formy, zapraszam do kontaktu.